Kategorie: Wszystkie | blogografia | malymis | master of disaster | nAYLEBSZI
RSS
niedziela, 28 października 2007
Nie ma lekko- blogom też się dostanie! Nawet tym lubianym.

Zacznę od lubianych:

  • Matka-kurka. Stara się. Gubi przecinki - przed zdaniem podrzędnym z zdaniu złożonym należy wstawić przecinek, nawet, jeśli zdanie podrzędne zaczyna się od "i", wstawia literówki, czasem zapomnia zasady pisowni "nie-" z tym czy owym. Ale się stara. ( Może, jakby to były zasady posowni, to by było lepiej? ;) )
  • mały r. Ech... zbieżny, bo zbiegać. I jeszcze kilka. Pisownia łączna/rozdzielna "nie". Kropki. Przecinki.
Drzemy. Dziury drzemy!
Drzemy dziury w bu. A gdzie? A tu .
Czas na krótki przegląd. Onet i Forum Onetu.
Kandydatury do "polska języka trudna języka":
  • Pisarz... Urodziło się takie, do szkoły pono chodziło, ale nauk - ni w ząb nie przyswoiło. Interpunkcja leży, pisownia leży.
  • Jestem w kropce Przecinki, kropki, średniki. Poziom poniżej gimnazjum.
  • Caps Lock się zaciął. Za trudno go znaleźć na klawiaturze.
  • Podobnie tu, tu i tu.
  • Pozaklasowy czuły wojtek. Prowokacja - prowokacją, ale tego nie da się czytać.
I do "język polski jeszcze żyje":
  • Kultura i dbałość, choć nie bez wpadek.
  • Całkiem bez wpadek! Choć krótkie.

Oraz "co to ja chciałem powiedzieć?":

  • "dynamiczny potencjał", szybki ślimak, energiczny flegmatyk...
O powodach i celach.
Powodem powstania tego [bB]l?oga jest zmęczenie. Zmęczenie poziomem znajomości zasad pisania w języku ojczystym, który w rezultacie staje się ojbrudnym. Celem- chęć wyśmiania- szczególnie tych, co uwierzyli, że Internet jest dla wszystkich- dla nieuków przekonanych o własnej wielkości też, a może nawet zwłaszcza. Postaram się umieszczać dużo linków do 'kwiatków' językowych. Jeśli starczy czasu- postaram się również pytać - sieciowo oczywiście - autorytety językowe, jak pisać po polsku, zamiast po polskiemu. Duże plany. Może nic z nich nie wyjść. Czas pokaże... :)